Pokazywanie postów oznaczonych etykietą toksyny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą toksyny. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 stycznia 2013

WPŁYW NIEDOBORU WODY W ORGANIZMIE NA BÓLE GŁOWY

Woda koi ból i skołatane nerwy, rozgrzewa, relaksuje, pobudza i hartuje. jest bardzo ważna dla całego organizmu, również dla układu nerwowego. Gdyby nie odpowiednia ilość płynów dostarczana organizmowi w chorobach związanych z podwyższoną temperaturą ciała, to układ nerwowy mógłby      po prostu się przegrzać. Najbardziej wrażliwy na podwyższenie temperatury jest mózg. Utrzymująca się gorączka powyżej 41,5 stopnia  grozi uszkodzeniem białek w komórkach nerwowych, co może spowodować śmierć. Brak wody w organizmie powoduje m.in. bóle głowy i stan ciągłego zmęczenia.

    Woda stanowi ok. 60% masy ciała dorosłego człowieka. Krew składa się w 83% z wody, mięśnie i mózg w ok.70-80%.  Najmniej wody ma tkanka tłuszczowa- ok.10%.
Wszystkie czynności organizmu wymagają wody Każda tkanka, każdy narząd, każdy układ działa w płynnym środowisku. Nie można by więc ani mrugać, ani połykać, ani nawet mówić bez wody.

    Woda dostarcza organizmowi substancje odżywcze oraz oczyszcza go z produktów przemiany materii. Gdy wody dostarczymy za mało, to organizm zaczyna ją oszczędzać do pracy tych narządów, dla których jest ona niezbędna.

Co się wtedy dzieje?
Mniej się pocimy, mniej wydalamy moczu, rzadziej się wypróżniamy. Toksyny, które normalnie są wydalane z moczem lub potem, zalegają w tkance tłuszczowej, wątrobie lub mózgu Mózg jest niezwykle czuły na zatrucia, niedotlenienie czy odwodnienie.

Dlaczego boli nas głowa? 
Bo mózg jest niedotleniony, puchnie i uciska na opony. To one bolą. Zagonieni, w natłoku obowiązków zapomnieliśmy czy zwyczajnie nie mieliśmy czasu dostarczyć organizmowi dostatecznej ilości wody. Nerki nie miały jak pracować, a przecież organizm musiał działać. Z braku wody nie miał jak się oczyścić. Zatruty mózg obrzękł, aby zmniejszyć działanie toksyn i znowu uciskał na opony. Ten mechanizm właśnie sprawia, że często boli nas głowa, mamy trudności w koncentracji, jesteśmy nerwowi, mamy problemy z zasypianiem.

Źródłem wody dla organizmu człowieka są przede wszystkim przyjmowane płyny. Napoje, a zwłaszcza wody mineralne, soki z wyciśniętych owoców i warzyw. Herbata i kawa pokrywają ok. 62% przyjmowanej codziennie wody. Owoce i warzywa stanowią drugie co do rozmiarów źródło wody dla organizmu, gdyż pokrywają ok.18-20% objętości wody przyjmowanej w ciągu dnia.

W normalnych warunkach litr wody na dobę wystarcza dla prawidłowej przemiany materii.

niedziela, 17 kwietnia 2011

TOKSYNY Z PÓŁEK SKLEPOWYCH

Przed wrzuceniem produktów spożywczych do koszyka sprawdźmy jakie substancje dodatkowe są w nich zawarte. Starajmy się dbać o swoje zdrowie. Substancje dodatkowe to dodawane do  żywności barwniki, ulepszacze, zagęszczacze, polepszacze smaku, konserwanty, jednym słowem - cała rodzina przeróżnych E.
Tych cudownych substancji jest cała lista. Niektóre z nich wywołują różne objawy uboczne, inne podobno są obojętne dla człowieka. Ale na przykład sacharyna zastępująca cukier była kiedyś ,,obojętna'' dla człowieka, a dziś wiemy że jest rakotwórcza.
Dzięki tym E z jednej strony żywność jest ładniejsza, kolorowa, ma lepszy smak i przedłużony okres przydatności do spożycia, a z drugiej strony spożywanie tej spreparowanej żywności doprowadza do kumulowania się w organizmie niezliczonej ilości toksyn.

Opiszę działanie tylko kilku związków.

Pierwsze miejsce zdecydowanie zajmuje:
MGG [glutaminian sodu]
Rozróżnia się cztery smaki: słony, słodki, gorzki, kwaśny. W kuczni chińskiej par tysięcy lat temu dodano piąty smak - UMAMI [występuje w niektórych azjatyckich grzybach].Jest to polepszacz i wzmacniacz smaku. Podrobiony chemicznie to właśnie glutaminian sodu. Popatrzmy na Vegetę, jaki ona daje smak. Okazało się , że zawiera olbrzymią ilość glutaminianu sodu i niewielką ilość sproszkowanych warzyw. Dzisiaj glutaminian sodu jest wszędzie: w Kucharku, w sosach, w konserwach, w kostkach rosołowych.
Działanie uboczne glutaminianu sodu to: bóle głowy, nudności, pieczenie w gardle, alergie, tzw."zespół chińskiej kuchni''

Drugie miejsce w rankingu ,,trucicieli'' zajmują:
Sztuczne słodziki
Dodaje się je do  bez cukrowych cukierków, gumy do żucia, lodów oraz dietetycznych napojów gazowanych.

 Częstym dodatkiem do produktów spożywczych są:
Siarczyny
Znajdujemy je we wszystkich suszonych owocach. Hamują one rozwój bakterii i zapobiegają zmianom barwy. Ich uboczne działanie to: alergie, wysypki skórne i nietolerancje pokarmowe.
Karmin
Znajdziemy go w mandarynkach, pomarańczach, cukierkach, sokach owocowych. Karmin jest odpowiedzialny za szereg reakcji alergicznych. Ostatnio udowodniono jego działanie rakotwórcze.
Olestra [sztuczny tłuszcz]
Niezbędny do smażenia: chipsów, krakersów i innych przeróżnych przekąsek.
Olestra jest dziełem znanej amerykańskiej firmy Procter & Gamble.
Chemicy ,,pomajstrowali'' przy wiązaniach chemicznych trójglicerydów, glicerol ząstapiono sorbitolem. W ten sposób uzyskano sztuczny tłuszcz, którego nasz organizm nie trawi i który przechodzi przez nasz przewód pokarmowy jak przez szczelną rurę kanalizacyjną. Olestra nie ma własnego smaku i zapachu i dlatego nie zagłusza aromatu, smoku i zapachu przygotowanych na niej potraw.
Wydawałoby się rewelacja! Jednak niezupełnie!
Firma Procter 7 Gambel doskonale wiedziała, że olestra może jej przynieść olbrzymie zyski i dlatego w 1971 roku opatentowano olestrę jako substytut tłuszczu.
 Po wprowadzeniu produktu na rynek okazało się, że spożywane pokarmy produkowane na olestrze powodują biegunki. Z koniecznością nagłego wypróżniania poradzono sobie. Zmieniono nieco strukturę sztucznego tłuszczu, tak by stał się bardziej lepki. Wszystkich tych zabiegów dokonano nie dla nas, zwykłych zjadaczy chleba, ale tylko po to, by zamaskować niekorzystne dla naszego organizmu działanie olestry i by pomnożyć zyski firmy.
Olestra nadal wywołuje zaburzenia w pracy przewodu pokarmowego, wzdęcia, biegunki, zaburzenia wchłaniania witamin, antyoksydantów oraz minerałów.

Barwniki, zagęszczacze, wypełniacze, polepszacze itp.
To pewien fenomen przemysłu spożywczego ,, spożywcze czary mary''
Kiedyś ze 100kg mięsa wytwarzano 52 kg kabanosów lub 86kg szynki. Dzisiaj z 1 kg mięsa można wyprodukować 1,5kg szynki. Ta napompowana chemikaliami szynka to produkt wysokowydajny i promocyjny! Wędliny nafaszerowane są azotynami i azotanami. To właśnie dzięki tym dodatkom szynka i wędliny pięknie pachną i mają różowy kolor.
Okazało się, że u dzieci zjedzenie dużej ilości takich wędlin może zablokować pracę ich hemoglobiny, a następnie wywołać niedotlenienie organizmu.Wcale nie trzeba objadać się takimi produktami, by zachorować na nowotwór.
Aby ograniczyć spożywanie skażonych szynek i wędlin polecam pieczenie w domu mięsa na kanapki.

Podsumowując te wiadomości należy zastanowić się, czy w dzisiejszych czasach konieczne jest oczyszczanie organizmu z toksyn ?